„Disassembly” — Bownik. Fot. Bownik / materiały organizatora.
Od 3 do 20 września Sopot ponownie zamieni się w ważny punkt na fotograficznej mapie Polski. Dwunasta edycja festiwalu „W Ramach Sopotu” zaprasza na wystawy, spotkania i wydarzenia skupione wokół jednego, bardzo pojemnego hasła: „Granica”.
Granica jako temat i punkt wyjścia
Tegoroczny temat festiwalu można rozumieć na wiele sposobów. Granica może być linią oddzielającą miejsca, ludzi i kultury, ale również momentem przejścia — między pamięcią a teraźniejszością, naturą a technologią, prywatnym doświadczeniem a tym, co społeczne.
Fotografia szczególnie dobrze nadaje się do przyglądania takim sytuacjom. Jeden kadr potrafi zatrzymać moment, w którym coś się kończy, a coś innego dopiero zaczyna. Właśnie tę niejednoznaczność organizatorzy wykorzystują jako punkt wyjścia do programu obejmującego zarówno uznanych twórców, jak i artystów rezydujących w Sopocie.
Najważniejsze wystawy
Głównym miejscem festiwalu będzie Państwowa Galeria Sztuki. To właśnie tam zaplanowano kilka najważniejszych ekspozycji tegorocznej edycji.
„Nonduality” — Magdalena Hueckel / Fortunata Obrąpalska. Fot. Magdalena Hueckel / materiały organizatora.
Jedną z prezentowanych prac będzie „Disassembly” Bownika. Artysta od lat interesuje się relacją pomiędzy fotografią, przedmiotem i procesem jego powstawania. W kontekście hasła „Granica” szczególnie interesujący staje się moment rozłożenia znanego obiektu na części i spojrzenia na niego z zupełnie innej perspektywy.
Wystawa „Nonduality” Magdaleny Hueckel i Fortunaty Obrąpalskiej dotyka z kolei relacji pomiędzy przeciwieństwami. Tytułowa niedwoistość sugeruje próbę wyjścia poza prosty podział na dwa przeciwstawne bieguny.
„They Preferred Not To” — zbiór „Shifters”, Marta Bogdańska. Fot. Marta Bogdańska / materiały organizatora.
W programie znalazła się także wystawa „Shape of Stories / French Photography”, pokazująca różne oblicza współczesnej fotografii francuskiej. To propozycja dla osób zainteresowanych tym, jak fotografia dokumentalna, artystyczna i konceptualna może opowiadać historie na bardzo różne sposoby.
„Swelina” Agnieszki Rayss oraz „Lifespan” Jerzego Hejbera uzupełniają program głównych wystaw w PGS.
Rezydencje artystyczne — trzy spojrzenia na Sopot
Istotnym elementem festiwalu są również rezydencje artystyczne. W 2026 roku w Sopocie pracują Marta Bogdańska, Anna Kędziora oraz Nyo Jinyong Lian z Francji.
„Gabinet” — Anna Kędziora. Fot. Anna Kędziora / materiały organizatora.
Ich prace są szczególnie interesujące, ponieważ powstają w bezpośrednim związku z miejscem. Sopot nie jest tu wyłącznie scenografią. Staje się materiałem badawczym, punktem obserwacji i przestrzenią do budowania własnej opowieści.
„I hope someday you'll join us” — Nyo Jinyong Lian. Fot. Nyo Jinyong Lian / materiały organizatora.
Fotografia wychodzi poza galerię
„W Ramach Sopotu” nie ogranicza się do jednego miejsca. Wydarzenia i wystawy pojawią się również m.in. w Goyki 3 Art Inkubatorze, Sopocie Centrum, Splocie, KIT, Dworku Sierakowskich, Sopotece i Dwie Zmiany, a część programu zostanie pokazana w przestrzeni publicznej.
Takie rozproszenie jest ważną częścią charakteru festiwalu. Fotografia przestaje być wyłącznie obiektem oglądanym na ścianie galerii. Może pojawić się w codziennym otoczeniu i wejść w dialog z architekturą, mieszkańcami oraz przypadkowymi przechodniami.
Warto wiedzieć
12. edycja Festiwalu Fotografii „W Ramach Sopotu” odbędzie się w dniach 3–20 września 2026 roku. Szczególnie dużo wydarzeń zaplanowano podczas otwarcia i pierwszego weekendu — od 3 do 6 września.
Dlaczego warto odwiedzić festiwal?
„W Ramach Sopotu” to propozycja zarówno dla osób, które fotografią zajmują się profesjonalnie, jak i dla tych, którzy po prostu lubią dobre zdjęcia. Program łączy różne pokolenia i sposoby myślenia o medium — od fotografii dokumentalnej i pracy z archiwum, przez eksperyment, aż po projekty mocno osadzone w sztuce współczesnej.
Tegoroczne hasło „Granica” daje przy tym sporo przestrzeni do własnej interpretacji. Nie chodzi wyłącznie o granice geograficzne. Równie ważne są granice pamięci, tożsamości, prywatności czy samego medium fotograficznego.
Sopot na fotograficznej mapie Polski
Dwunasta edycja festiwalu pokazuje, że „W Ramach Sopotu” na stałe wpisało się w kalendarz najważniejszych wydarzeń fotograficznych w Polsce. Połączenie wystaw, rezydencji, spotkań i prezentacji w różnych częściach miasta sprawia, że podczas kilku wrześniowych dni Sopot można oglądać nieco inaczej — przez pryzmat fotografii i historii, które opowiada.
Jeżeli więc będziecie we wrześniu nad Bałtykiem, warto zaplanować czas nie tylko na spacer po plaży. Tegoroczny festiwal może być równie dobrym powodem, by zajrzeć do Sopotu z aparatem w ręku.
Materiały i fotografie: Urząd Miasta Sopotu / Festiwal Fotografii „W Ramach Sopotu”.
Tekst opracowany na podstawie informacji dotyczących 12. edycji festiwalu. Fotografie zamieszczone w tym materiale pochodzą z plików udostępnionych przez organizatora. Prawa do prezentowanych prac pozostają przy ich autorach i właścicielach praw.